Byłyśmy z Blajcicą w sobotę na bardzo sympatycznym lalkowym spotkaniu.
Z tej okazji lalka została przystrojona w nową czapę, sukienkę i buty.
Gotowa do wyjścia, musiała poczekać chwilę w wybornym kocim towarzystwie, bo jej właścicielka jak zwykle rozleniwiła się przed komputerem i niespodzianie odkryła, że już musi się zbierać :)
Czapkę i sukienkę uszyła zdolna bardzo Anettet. Dziękujemy :)
Praca nad customizacją Basaczka trwa. Jestem zadowolona. Następną operację postaram się przeprowadzić na Blythe już, skoro mniej więcej wiem co i jak.
![]() |
skalpel, siostro... |
A dla Derianny pomalowałam Roszelkę. Jeszcze Clawdeen mnie czeka :)
Także - sympatycznie i pracowicie.
Dziękuje za uwagę.
Do widzenia.
Ps. Widzieliście Maleficent od Noela Cruza? Mistrzostwo świata!
Jest wspaniała! Tak, i to jest link.
Ciuszki od Annettet są super. Sama zbieram się powoli do zakupu nowej kiecy i czapeczki dla mojej Blajciczki :D Twoja wygląda znakomicie!
OdpowiedzUsuńDzięki wielkie. Aneta jest bardzo utalentowana :)
UsuńA Blajcicom po prostu pasują czapy i kiecki :D
W ogóle piękny kolor włóczki tej czapuni ^^. No i yay, panny się moje pindrzą :D
OdpowiedzUsuńKociak czeka i panna w kociej sukience, urocze :D
OdpowiedzUsuńWidziałam, wygląda nieziemsko, zresztą jak wszystkie jego prace :)
Blajtka i kot to jest to! :D I sukienka w koty ♥ Piękna jest.
OdpowiedzUsuńWidziałam tę lalkę i był moment, że zastanawiałam się, czy to zdjęcie Angeliny czy lalki XD
Piękna dziewczynka. Kota masz też fajneo. Ładnie się razem prezentują. :P
OdpowiedzUsuńmy-plastic-wonderland-pullip.blogspot.com