Pomalowałam ją trochę i blond paskuda dostała kompankę.
A ja chcę mieć jeszcze kilka paskud, pocieszne są.
Czy ktoś wie, gdzie mogę z Internetach znaleźć spis wszystkich paskud, dołączanych do LPS?
Będę wdzięczna za pomoc.
![]() |
a to mi znalazł gugle - fajowe |
Świetny zbór :) są rozkoszne, urocze i w ogóle!
OdpowiedzUsuńMałe paskudy :D
Śliczna Paskudka! Uwielbiam je. Sama mam trzy, ale chętnie zebrałabym całą kolekcję :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚliczny rudzielec :) Chyba muszę jakąś upolować, nim wszystkie znikną ;)
OdpowiedzUsuńRudzielce są najlepsze :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Niestety pomóc nie pomogę, bo nigdy nawet nic o Blythe nie szukałam, ani o tych dużych, ani z LPS. Nigdy jakoś szczególnie mi się nie podobały, chociaż rzeczywiście niektórzy potrafią z nimi zrobić takie cuda, że nawet mnie przekonują (choćby Ty). Mam jedną, bo mi się od niej konik podobał. Leży gdzieś sobie, biedaczka. Chociaż się paru zdjęć doczekała, co, z tego co wiem, są na moim blogu wciąż, gdzieś w głębinach.
OdpowiedzUsuńMoże będą miały wspólny pokoik, ale poprzednie mieszkanko Elizi zostało zajęte przez moje różne książki i zeszyty... Jestem taka okrutna, bo tak w sumie ta półka na razie jest pusta, a Elizabeth się po pudełkach moich wala (co prawda najładniejszych)...