Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mebelki dla lalek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mebelki dla lalek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

Time for tea

Dyniogłowe panny urządziły sobie piknik na skraju stołu, jak to mają w zwyczaju... (czytaj: to najlepsze miejsce dla fotografa, bo nie musi pokładać się na brzuchu na łonie natury, z lekka już przemarzniętym czy na balkonie o chłodnych kafelkach).

Oprócz moich dyniek ucztowała Basaak mojej koleżanki z pracy. Nad Basaczkiem tym pracowałam chwilę, próbując sprawić by wyglądał na coś więcej niż kawałek plastiku.
Jak to zwykle z Basaakami bywa, ciałko trzęsło się niemiłosiernie, skalp  spadał sam w nieoczekiwanych momentach, a mechanizm oczny z lekka zawodził, ale... Aurora, bo tak panna ma na imię, doczekała się twarzozmianu.

A co najważniejsze - podoba się właścicielce :)

Ok, to najwyższy czas pomęczyć spamem tych, którzy tu zaglądają (część na pewno zna już fotki z flickra, ale co tam):


poznajcie Aurorę


zamyśloną pannę Basaak, miłośniczkę kotów





buszującą w zbożu...

 No i impreza dyniogłówek, tadam!

























Na pewno wszyscy znają słynne żaby od Zuzi Zuzankowo oraz t-shirty z naprasowankami od niej :)
A moja Nicky nosi czapę i szalik, które dostałysmy od właścicielki Basaczka - dziękujemy :)

I to tyle na dziś, dziękuje za uwagę. Dobranoc.

piątek, 20 grudnia 2013

Zdjęciowo - spamowo...

pierwsze próby z mini - książkami za mną - trzeba będzie jeszcze nad tym popracować...

miniaturki odpoczywają...

dzięki Kasi - The Ugliest Wife - mam nową sukieneczkę - dziękuję :)

nowa lokatorka - j doll

dobrych świąt!

niedziela, 1 grudnia 2013

Prezentacja

Najwyższy czas zaprezentować lalkowe pokoje. Mebelki są, miniaturki poustawiane (a niektóre pochowane - są tak małe i delikatne, że czasem boję się, iż przedwcześnie się zniszczą).
Jedna mniejsza komoda będzie jeszcze przeze mnie dekupażowana, ale póki co służy za siedzonko.

Obiecałam, zatem proszę:

nie całkiem pokoik :)

pierwszy pokoik, czyli pojedynczy Expedit z IKEI

najnowszy pokoik, czyli zdekupażowane dzieło zeszłego weekendu
chwalę się też zestawem na herbaciane przyjęcie

Do tego mam dwie nowe lokatorki. Miało ich nie być, bo nie planowałam nowych Monsterek, ale tak wyszło. W Toys R Us promocja była...

cleo

Wciąż czekam na nową lalkę, ale chyba jeszcze chwilę poczekam.
Mam nadzieję, że dostanę przesyłkę bez zbędnych problemów.

I cały czas szukam miniaturek dla lalek w przyzwoitych cenach. Polecacie coś?

niedziela, 17 marca 2013

Domek dla lalek

Zmobilizowałam się i cyknęłam moją lalkową półkę. Operetta na fotelu - nietoperzu się nie mieści, stoi na innej szafce.
Na fotce reszta Monsterek i moja piękna szafa, która mi G. zrobił. I kanapa z czerwonymi poduszkami, która jest świetna, ale kiepsko wychodzi na zdjęciach.

Będę miała jeszcze stół,a  na nim wkrótce zagoszczą domowe gadżety.

I przyjedzie do mnie nowa Monsterka, wygrana na aukcji allegro.
Tymczasem fotki, dość pitolenia ;]

lalkowa półka - expedity z Ikei mają idealne kształty pod lalkowe pokoje

Roszelka prezentuje suknię od Lalibajki

Spectra z misiem - jestę piratę ;]

środa, 20 lutego 2013

Jak dobrze mieć własny fotel !!

Hm, mam obsesję. Nie oszukujmy się. Zawsze miałam tak, że jak coś mi się wkręcało, to po całości.
Z lalkami nie jest inaczej.

W tak krótkim czasie udało mi się kupić trzy Monsterki, fotelik dla nich (dziś na fotkach), kilka pięknych ciuszków (sama szyć nie umiem i nie mam maszyny do szycia...- Lalibajko, miałaś nauczyć mnie-durnotę, jak uszyć coś prostego ;)), mini - misia (polecam ten sklep ), żeby lalkom smutno nie było i nie planuję na tym poprzestać.
Chciałabym mieć stół i ze dwa krzesła (na allegro wynalazłam piękne miniaturki np. butelek wina, kubków, serwisów do kawy - trzeba to na czymś stawiać), mnóstwo ubranek (taaaak, do zdjęć... @@) i , rzecz jasna, nowe lalki.

Zdecydowałam nareszcie, że następna będzie Operetta. Później dopiero steampunkowa panna i Lagoona.
A potem się zobaczy. Tangkou na razie odkładam. Monsterki podobają mi się na tyle, że jeśli już kupię inna lalkę, to może Pullipa...? Blythe? Nie wiem, odłożę kiedyś więcej kasy i zobaczę.
Za dużo mam wydatków, aby tak po prostu wydawać wszystko na lalki :(
Smuteczek.

A teraz pora pochwalić się fotelem - nietoperzem. Ha!

Rochelle wyleguje się w swoim fotelu pośród moich babskich drobiazgów
Rochelle trzyma misia od Bukowskiego. Jest maciupki - w sam raz dla Monsterki :)


znów pozowanie... i groźne oko fotelowe o.O

może kapkejka?
To tyle na dziś. Dziękuję za uwagę i polecam się na przyszłość ;]